dobór

25 października 2017

najlepiej zlecić Ekspertyzę Techniczną która określi stan budynku, przegród budowlanych, konstrukcji, instalacji, … przed remontem / ewentualną przebudową obiektu. Ze starymi budynami różnie bywa - niekiedy są budowane z solidnych materiałów, a niekiedy nie i wówczas wymagają większej “ingerencji” aby przedłużyć ich żywot.Nie wiem czy jeszcze produkują jakieś kotły, które bez prądu chodzą? Dmuchawa do kotła na prąd, pompa w CO na prąd. Grzejniki? Nie lepiej podłogówkę?Właśnie że układ na rurach fi 2in ma jak najbardziej sens, pełni to rolę bufora i rozkłada za dużą moc w czasie. Przy kotle na paliwo stałe, to danie właśnie otwartego układu jest po najbardziej idioto-odporne.

Wiem wiem, że są sposoby( wężownica schładzająca itp) bufory, ale 99% przypadków, moc kotła jest znacznie większa niż powinna.

Takich wyjątków jak u moich rodziców( z czystego przypadku wyjątek) nikt nie był świadomy tego że to sobie tak będzie działać.

Naczynie wzbirocze jest na strychu, kocił w piwnicy. Nigdy nie było problemu, bo i temp nie przekroczyła 95st każdemu życzę aby na głowie stawał ze swoim systemem, a wody nie zagotował, (rzucanie szczapek itp otwór na full otwarty nawet dmuchawa).

Jeśli idziemy w układy skomplikowane ? pytanie czy to jest potrzebne ? nie lepiej energię poświęcić na szukanie rozwiązań pasywnych

To teraz jakaś idiotyczna moda panuje na miedź .. która jest totalnie nie kocherętna do stali, przyśpiesza jej korozję, kłania się chemia na poziomie szkoły średniej. Moda na miedź fi 15mm jest, gorzej z doborem mocy kotła, który jest na pijane łoko “fachowca” dobierany.

U rodziców jest system na rurach fi 2in i kocioł 17 kW .. ideał .. można ładować drewno i grzać na potęgę i żeby do 95 dobić na kotle trzeba się postarać, jak system z natury jest przaśny, to po co robić udziwnienia ?

Bardzo dobrze działa sobie na grawitacji, kotła nie trzeba wcale obniżać, chyba że bez piwnicy to tak.Jestem kobietą i nie znam się na tych sprawach. Teść, który jest hydraulikiem ale nie pracującym już w zawodzie parę lat ma nam kłaść instalację i przekonuje do zaniżania kotłowni.

Moim zdaniem nastawianie się że coś będzie jeszcze działać bez prądu nie ma sensu. A często masz przerwy w dostawach prądu? Jeśli by się często zdarzały można kupić agregat.Co żeby poszło grawitacyjnie to nie tylko kocioł niżej ale i właściwa instalacja - grube rury, właściwe spadki itd. Co za tym idzie większa bezwładność układy. Ogólnie wg mnie bez sensu.Jak kocioł stałopalny, to korzystnie jest go dać niżej. Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Sprawna instalacja grawitacyjna, to prawdziwy skarb  pogotowie kanalizacyjne . Dziś jedna z niewielu rzeczy która może chodzić bez prądu.

… No chyba że czekasz na koniec świata. Ale wtedy to raczej trzeba schron, albo arkę budować Czemu nie piszecie że wtedy podłogówka nie pójdzie, dlaczego nikt nie wspomina o naczyniu wzbiorczym na strychu o układzie otwartym, I o tym że rur 2″ się nie da wkuć ? Samo hasło obniża bo to cud miód trochę naciągane. Nie potrzeba wkuwać, tylko że jak system z kamienia gładzonego, to potrzeba go zrobić przaśnie.

E- nie potrzeba kuć muru, aby rurę estetycznie schować.

Z natury ten układ chce chodzić na grzejnikach, chyba że jest jakiś mistrz co zrobi podłogówkę..

Kategoria: Bez kategorii